Temat postu: Re: Opowiedzcie, coś co Was spotkało
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 6:01 pm
Nowicjusz
Dołączenie: Pią Lis 06, 2009 1:13 pm Posty: 5
U mnie jeżeli chodzi o "obciachy" szkoleniowe to przeważnie dzieją się nie na ale zaraz po, szkoleniach. Ostatnio miałem szkolenie z nowych metod przedstawiania naszego CI i po wykładzie zrobili jakieś sale bankietowe, gdzie niestety dali alkohol i osoby prowadzące widocznie bardzo zestresowane do tego stopnia odreagowywały stres, że trzeba było ich wyprowadzać - obciach, wstyd nie do opisania...przynajmniej obsługa miejsca okazała się wyrozumiała
Temat postu: Re: Opowiedzcie, coś co Was spotkało
Wysłany: Pią Lis 13, 2009 5:41 pm
Stały bywalec
Dołączenie: Wto Maj 12, 2009 4:02 pm Posty: 28
Dexter napisał(a):
U mnie jeżeli chodzi o "obciachy" szkoleniowe to przeważnie dzieją się nie na ale zaraz po, szkoleniach. Ostatnio miałem szkolenie z nowych metod przedstawiania naszego CI i po wykładzie zrobili jakieś sale bankietowe, gdzie niestety dali alkohol i osoby prowadzące widocznie bardzo zestresowane do tego stopnia odreagowywały stres, że trzeba było ich wyprowadzać - obciach, wstyd nie do opisania...przynajmniej obsługa miejsca okazała się wyrozumiała
NaprawdÄ™? Jestem zaskoczona Zachowali siÄ™ prawie jak nasi politycy w sejmie...
Temat postu: Re: Opowiedzcie, coś co Was spotkało
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 3:19 pm
Stały bywalec
Dołączenie: Pią Gru 18, 2009 2:58 pm Posty: 21
Mój najbliższy przyjaciel był ostatnio na dwu dniowym szkoleniu na którym po imprezie integracyjnej została zgwałcona dziewczyna. Sprawa wyszła na jaw rankiem następnego dnia. Całe szczęście że organizatorzy nie wahali się ani chwili i sprawę zgłosili od razu na policję. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać, a jednak alkohol zatrzymuje wszelkie racjonalne objawy myślenia i powoduje takie katastrofy.
Temat postu: Re: Opowiedzcie, coś co Was spotkało
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 4:22 pm
Stały bywalec
Dołączenie: Sob Sty 23, 2010 2:36 pm Posty: 22
Już gdzieś pisałem, że kiedyś prowadzący miał rozpięty rozporek...było to dla nas dość śmiesze bo był to taki specyficzny i zakręcony facet:) Dla niego to było pewnie krępujące jak potem się skapnął.
Przypomniało mi sie jak kiedyś na wykładach, prowadzący przeprosił nas mówiąć " że musi sobie odpiąć guzik w spodniach, bo tak sie najadł że go bardzo uciska".... no i prowadził zajęcia z rozpiętym guzikiem. To był taki facet, że każdy go lubiał właśnie za szczerość. Ale czasami miał takie pomysły, że ho ho.
Użytkownicy przeglądający to forum: MSN [Bot] oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum